Bajki dla dzieci do czytaniaBajki o zwierzętach na farmieBajka o kogucie - "Tajemnica zaginionego jajka"

Bajka o kogucie – „Tajemnica zaginionego jajka”

Zagadka w kurniku

Pewnego rannego dnia, kiedy pierwsze promienie słońca przebiły się przez szpary w drewnianych deska kurnika, Kogucik Kukuryku jak zwykle obudził całą farmę swoim donośnym pianiem. Rozległo się echem po całej okolicy, budząc do życia zwierzęta i rośliny. Po skończonym koncercie zerknął do gniazda, gdzie znajdowały się jajka kur, które z dumą strzegł.

Zdziwienie! – wykrzyknął Kogucik. Jedno z jajek, największe i najbardziej błyszczące, zniknęło z gniazda! Wokół nie było ani śladu ani tropu. Zniknęło jak kamień w wodę.

Jak to możliwe? Kto mógł zabrać jajko? – zastanawiał się Kogucik, patrząc na puste miejsce w gnieździe. W jego głowie kłębiły się myśli i pytania. Czy to ktoś z farmy? A może jakiś dziki zwierz? Albo może to był tylko sen?

Kogucik postanowił, że nie pozostawi tej zagadki bez odpowiedzi. Jako przywódca kurnika, czuł się odpowiedzialny za bezpieczeństwo każdego jajka. Postanowił działać. Po krótkim namyśle, rzucił szybki, zdecydowany wzrok na kury.

Zgubiliście jajko? – zapytał, patrząc im prosto w oczy. Kurki, zaskoczone tym pytaniem, zaczęły głośno gdakać i prostować pióra.

Ależ Koguciku, to przecież ty strzegasz naszych jajek. Jak moglibyśmy je zgubić? – odpowiedziała jedna z kur, patrząc na niego z niedowierzaniem.

Kogucik pokiwał głową. To prawda, on był odpowiedzialny za jajka. Ale skąd wziąć odpowiedź na jego pytanie? Kto mógł zabrać jajko? Postanowił, że przeprowadzi śledztwo. W końcu, jako kogut, miał ostre zmysły i intuicję.

Rozwiążę tę zagadkę. Odnajdę to jajko! – oznajmił głośno, patrząc na kurki z wyzwaniem w oczach. Kurki, zaskoczone jego determinacją, zaczęły klaskać i gdakać z podziwem. Kogucik jeszcze chwilę stał, patrząc na puste miejsce po jajku. Potem, zdecydowany, ruszył na poszukiwanie.

Tak rozpoczęła się ta niesamowita przygoda. Kogucik Kukuryku, mimo że początkowo nie miał żadnej wskazówki, nie poddał się. Wiedział, że musi działać. Nie mógł pozwolić, aby zagadka znikającego jajka pozostała niewyjaśniona. Nie wiedząc jeszcze, jakie wyzwania go czekają, ruszył w drogę, by odzyskać zaginione jajko.

Śledztwo wśród zwierząt

Pierwszym punktem na liście Kogucika była stara, mądra Sowa, która zawsze siedziała na najwyższym dębie, obserwując wszystko dookoła. Kogucik podszedł do drzewa i zawołał do Sowy.

Sowo, mądra Sowo, czy widziałaś coś dziwnego na farmie w ostatnim czasie? – zapytał Kogucik.

Hmmm… – Sowa zamknęła oczy i zastanawiała się przez chwilę. – Nie widziałam niczego niezwykłego. Ale ostatnio wieczorem widziałam jak parę myszy bawiło się w pobliżu kurnika.

Kogucik podziękował Sowie za informację i poszedł dalej. Następna była wesoła Kaczka, która zawsze miała coś do powiedzenia.

Kaczko, Kaczko, czy widziałaś coś niezwykłego na naszej farmie? – zapytał Kogucik.

Oh, Koguciku, cały czas coś się dzieje! – odpowiedziała Kaczka śmiejąc się. – Ale jeśli chodzi o jajka… hmm… nie, nic mi nie przychodzi do głowy. Choć… hmm… widziałam jak Myszy bawiły się w pobliżu kurnika ostatniej nocy.

Kogucik podziękował Kaczce za informację i ruszył dalej. Na koniec poszedł do leniwego Konia, który leżał na słońcu i cieszył się życiem.

Koniu, mój przyjacielu, czy widziałeś coś niezwykłego ostatniej nocy? – zapytał Kogucik.

Oh, Koguciku, ja przeważnie spędzam noce śpiąc. Ale skoro pytasz, to faktycznie coś mi się przypomina. – odpowiedział Koń. – Widziałem jak Myszy szły w kierunku stodoły z czymś błyszczącym.

Aha! Teraz Kogucik Kukuryku miał już jakąś wskazówkę. Myszy. Coś błyszczącego. Stodoła. Być może to właśnie one zabrały jajko.

Dziękuję, Koniu! – Kogucik podziękował Koniowi za informację i ruszył w kierunku stodoły.

Tak więc Kogucik Kukuryku przeprowadził swoje śledztwo. Odwiedził każde zwierzę na farmie, zadając pytania i szukając wskazówek. Teraz miał już pewne podejrzenia i był gotowy, aby kontynuować swoje poszukiwania. Nie wiedział jeszcze, co go czeka w stodole, ale był zdecydowany, aby odnaleźć zaginione jajko.

Odnalezienie jajka

Po wielu rozmowach i poszukiwaniach, Kogucik Kukuryku czuł, że zbliża się do rozwiązania zagadki. Prowadził go ślad, który zauważył podczas swojego śledztwa – drobne, mysie ślady na drodze prowadzącej do stodoły.

Chyba wiem, gdzie mogło podziać się nasze jajko! – wykrzyknął ze zrozumieniem Kogucik, podchodząc do stodoły. W środku było ciemno i cicho. Jedynie szelest siana i odgłosy drobnego gryzienia dobiegały do jego uszu.

Hej, kto tam jest? – zawołał Kogucik, wchodząc do środka. Na jego wołanie odpowiedział chichot i szelest, jakby ktoś w pośpiechu się ukrywał. Kogucik podszedł bliżej i zobaczył coś, co sprawiło, że szeroko otworzył oczy ze zdziwienia.

Jajko! To nasze jajko! – wykrzyknął z radością. Leżało ono na stosie siana, otoczone przez gromadkę myszy. Te, widząc Kogucika, zaczęły szeptać i śmiać się nerwowo.

Przepraszamy, Koguciku! My tylko chcieliśmy mieć nową piłkę do gry! Nie wiedzieliśmy, że to takie ważne! – wykrzyknęła najodważniejsza z myszy, podchodząc do Kogucika.

Kogucik spojrzał na nią, potem na jajko, a na końcu na resztę myszy, które z niepewnością obserwowały całą sytuację. Po chwili namysłu, Kogucik uśmiechnął się.

Wszystko w porządku. Ważne, że jajko jest całe i bezpieczne. Ale następnym razem pamiętajcie, że nie wszystko, co błyszczy, jest do zabawy! – powiedział Kogucik, podnosząc jajko i patrząc na myszy z serdecznym uśmiechem.

Myszy, usłyszawszy to, odetchnęły z ulgą i zaczęły skakać i śmiać się z radości. Kogucik, trzymając jajko, wrócił do kurnika, gdzie czekały na niego kurki. Przywitano go okrzykami radości i aplauzem. Kogucik oddał jajko kurkom, a one z wdzięcznością podziękowały mu za jego odwagę i determinację.

Tego dnia, cała farma świętowała. Kogucik Kukuryku, mądry i odważny kogut, rozwiązał zagadkę znikającego jajka. Myszy obiecały, że już więcej nie będą zabierać jajek, a kurki były wdzięczne za odzyskanie swojego najpiękniejszego jajka. A Kogucik, zadowolony z siebie, dumnie patrzył na swoje zwierzęta, wiedząc, że dzięki swojej odwadze i determinacji, udało mu się odzyskać to, co było zagrożone.

I tak oto zakończyła się ta niesamowita przygoda. Kogucik Kukuryku, dzięki swojej odwadze i determinacji, rozwiązał zagadkę znikającego jajka i przywrócił spokój na swojej farmie. A myszy, pomimo swojego błędu, nauczyły się ważnej lekcji – że nie wszystko, co błyszczy, jest do zabawy. A wszystko to dzięki Kogucikowi Kukuryku, mądremu i odważnemu kogutowi, który pokazał, że nawet najtrudniejsze zagadki można rozwiązać, jeśli tylko ma się odwagę i determinację.

Najnowsze

Podobne artykuły

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj